Verdens Ende, a więc sesja narzeczeńska na Końcu Świata.

18 września 2017

Czy zdarzyło Wam się odwiedzić kiedyś Koniec Świata?? Jeśli nie, to zapraszam Was, byście mogli zobaczyć jak Verdens Ende ( Koniec Świata ) jest piękny!! W to miejsce zaprosili mnie Kinga i Mateusz, którzy w tym pięknym kraju jakim jest Norwegia  żyją na co dzień, zwiedzają i poznają go kiedy tylko mogą! Trochę im zazdroszczę…  Zawsze marzyłem, by pojawić się w tym miejscu i zawsze byłem przekonany, że nigdy nie trafię tu na piękne słońce, a jednak! Choć temperatura nas nie rozpieszczała ( było naprawdę zimno!!! ) to moi narzeczeni dali radę troszkę się rozebrać i zrobić tą sesję tak jak sobie wymarzyli, a ja wymarzyłem sobie, by jeszcze tu wrócić i to nie raz, bo kocham tak urokliwe miejsca, z tak pięknym światłem do zdjęć.

Jesteście ciekawi innych moich sesji zagranicznych? Zapraszam na blog – http://projekt35.pl/niesamowita-sesja-plenerowa-na-moherowych-klifach-w-irlandii/

muzyka: Ásgeir – Going Home (The Toe Rag Acoustic Sessions)

3 comments

Leave a comment